To nie będzie zwykła relacja... to będzie nasz mały pamiętnik z I. tygodnia ferii i wycieczki na Wyspy Kanaryjskie
W pierwszym tygodniu ferii nasza Columbusowa społeczność w składzie: uczniowie, absolwenci i rodzice wsiedli na pokład i popłynęli z Teneryfy na La Gomerę.
I naprawdę – trudno opisać emocje, kiedy stoisz na jachcie, przed Tobą bezkres Atlantyku, a wiesz, że dokładnie z tego miejsca – z San Sebastián na La Gomerze – nasz patron wyruszył w podróż, która zmieniła historię świata.
To nie była „zwykła wycieczka”. To było doświadczanie.
- Kąpiele w ciepłym oceanie.
- Wędrówki po surowym, zielonym Parku Narodowym Garajonay.
- Smaki lokalnych owoców morza.
- Zachody słońca, które zostają w głowie na długo.
- Rozmowy uczniów, absolwentów i rodziców – bez pośpiechu, bez dzwonków.
I tak, mamy świadomość – to nie jest codzienna oferta liceów. Ale Columbus od początku miał być szkołą, która nie zamyka się w czterech ścianach.
Dla nas edukacja to też wspólne przeżywanie historii, budowanie odwagi, wychodzenie poza schemat. To pokazywanie młodym ludziom, że świat jest większy niż podręcznik i że czasem wystarczy wypłynąć.













